wtorek, 7 kwietnia 2015

O hejterach i nie tylko.

Ja mam dość tego, że wszędzie są tacy ludzie. Czasami mam wrażenie, że nic nie lubią. Wchodzą na różne forum, blogi itd. tylko po to, żeby móc obrazić ludzi, którzy te strony tworzą. Jako przykład mogę Wam powiedzieć, że 29. marca w Łodzi odbyły się dwa pierwsze koncerty w Polsce i to co czytałam to był koszmar (tylko tak mogę to nazwać - delikatnie). Niektórzy pisali np. Te amo Violetta i sama uwielbiam ten serial z Argentyny, więc to nic złego, ale zdarzyły się także komentarze mniej pochlebne, czyli wyzwiska itp. Osobiście nie wchodzę na żadne strony, które mnie nie interesują i tak samo powinni robić hejterzy. Za kogo oni się uważają?

W internecie jest coraz bardziej powszechna przemoc i tu już nie chodzi mi o hobby, blogi, forum. Mam na myśli to, że np. na popularnym facebooku wrzucimy jakieś zdjęcie na którym widać nawet małą bliznę, albo jakąś inny mankament naszego ciała i od razu zaczynają się wyzwiska typu: Jesteś brzydka. Schowaj tę twarz. Wiele osób przez to popada w depresje, a nawet popełniają samobójstwa. Nie warto. Ci ludzie sami byli kiedyś prześladowani albo coś się stało, że teraz prześladują w internecie, bo myślą, że są anonimowi. Nie prawda. Zawsze zostaje po nas ślad. Nieważne czy usuniemy zdjęcie, komentarz albo wiadomość. Ofiary często boją się o tym komu kolwiek powiedzieć, bo myślą, że to oni są winni. Zawsze powinniśmy mieć taką osobę do której możemy zwrócić się z prośbą o pomoć czy nawet po to, żeby mogła nas wysłuchać.

Warto się zastanowić nad tym co napisałam. Moja myśl na dzisiaj: Najpierw pomyśl potem pisz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz